Ellen DeGeneres, po zakończeniu swojej długoletniej kariery w telewizji, podzieliła się trudnym doświadczeniem, które miało miejsce, gdy zaraziła się COVID-19 w szczytowym momencie pandemii

Ellen DeGeneres, po zakończeniu swojej długoletniej kariery w telewizji, podzieliła się trudnym doświadczeniem, które miało miejsce, gdy zaraziła się COVID-19 w szczytowym momencie pandemii

Opisała ból pleców jako niezwykle silny i zaskakujący objaw, który pojawił się dopiero po rozmowie z innymi osobami, które również przeszły przez to samo. W grudniu 2020 roku, mimo przestrzegania wszystkich zasad bezpieczeństwa, Ellen dowiedziała się, że może mieć wirusa.

Początkowo ból pleców nie był uważany za typowy objaw COVID-19, choć bóle mięśniowe były wymieniane. Z czasem jednak, gdy badania na temat COVID-19 postępowały, okazało się, że ból pleców i innych części ciała może być bardziej powszechny wśród chorych na COVID. Według specjalistów, wirus powoduje osłabienie mięśni, co w połączeniu z ograniczoną aktywnością fizyczną podczas choroby, może nasilać ból pleców oraz inne dolegliwości.

Pandemia zmieniła także nasz styl życia, zmuszając wielu ludzi do pracy zdalnej. Długotrwałe siedzenie przy komputerze bez odpowiednich przerw oraz zmniejszona aktywność fizyczna sprawiły, że bóle pleców stały się jeszcze bardziej powszechne. Z badań przeprowadzonych na Malcie wynika, że niemal połowa osób, które doświadczyły COVID-19, zaczęła odczuwać bóle pleców, chociaż wcześniej nie miały takich problemów.

Warto jednak pamiętać, że ból pleców nie zawsze oznacza COVID-19. Może być wynikiem innych infekcji wirusowych, takich jak grypa, lub problemów wynikających z niewłaściwego stylu życia. Jeśli ból pleców jest połączony z innymi objawami, takimi jak kaszel, gorączka, czy katar, warto skonsultować się z lekarzem w celu postawienia właściwej diagnozy.