Mąż nie chce zostawić żony, pomimo że tragiczny pożar zniszczył jej twarz – pokazuje prawdziwą moc miłości

Sześć lat temu w Australii 27-letnia Turia Pitt, była modelka, brała udział w ultramaratonie, gdy pożar buszu pochłonął ją w całości. Ponad 64% jej ciała zostało poważnie poparzonych.
Lekarze dawali jej niewielkie szanse na przeżycie.
Michael Hoskin, partner Turii, zrezygnował ze swojej pracy w policji, aby zająć się nią po wypadku. Zawsze ją wspierał i stał u jej boku, wiedząc, że proces leczenia będzie niezwykle trudny.

Turia przeszła ponad 200 zabiegów od czasu wypadku. Straciła siedem palców, a pełna rehabilitacja zajęła jej ponad dwa lata. Kiedy w 2020 roku została uwięziona przez ogień podczas 100-kilometrowego biegu w odludnej części Australii Zachodniej, opowiedziała o tym tragicznym wydarzeniu w wywiadzie.
„Pamiętam, jak kawałki mojej skóry przyklejały się do skał i roślinności” – mówiła Turia, dodając, że poczuła paniczny strach.
Michael kupił jej pierścionek z diamentem, gdy cztery lata wcześniej była w stanie krytycznym, i użył go, aby poprosić ją o rękę w 2015 roku. Oświadczył się jej, kiedy spędzali wakacje na Malediwach.

„Kiedy Turia była w szpitalu, kupiłem jej pierścionek z diamentem” – wspomina Michael.
W pierwszych dwóch latach rehabilitacji Turia musiała zakrywać twarz maską. Z biegiem czasu stan jej zdrowia poprawiał się, choć powrót do pełnej sprawności był procesem długotrwałym. Każdego dnia Michael zapewniał ją, że jest piękna. W 2016 roku para wzięła ślub. Turia wyraziła swoją wdzięczność Michałowi za nieustanną pomoc przez ostatnie siedem lat, które większość spędziła w szpitalu.
„Nigdy nie wyobrażałam sobie, że będę zasypiać obok swojego partnera. Teraz czuję się ogromnie szczęśliwa, mając takiego mężczyznę obok siebie. To wspaniały człowiek i jestem bardzo szczęśliwa, że go mam” – mówi Turia w rozmowie z Daily Mail.
„Każdy dzień, w którym budzę się obok Michaela, to wspaniały dzień”. Para pracowała ciężko, by odbudować swoje życie i ruszyć naprzód po tej strasznej tragedii.
„Ona nie chce, żeby ludzie ją litowali. Chce po prostu kontynuować swoje życie” – mówi Michael. „Jest piękna i niezwykła”. Mimo to czuli, że w ich życiu czegoś brakuje. Marzyli o założeniu rodziny. W 2017 roku Turia ogłosiła ciążę z pierwszym dzieckiem pary na Instagramie.
W Australii, gdzie ich podróż była szeroko śledzona, wiadomość szybko się rozprzestrzeniła. Choć przez pewien czas Turia nie mogła brać udziału w maratonach, dbała o formę, będąc w ciąży. Ich dziecko przyszło na świat wkrótce po tym. 7 grudnia 2017 roku Michael i Turia powitali na świecie swojego syna, Hakavai.
Para ogłosiła narodziny swojego drugiego syna, Rahiti Hoskin, 9 lutego 2020 roku. Dziś są szczęśliwą rodziną, wychowującą swoje dzieci razem. To piękna historia, która dowodzi, że prawdziwa miłość potrafi pokonać wszystko!
Michael i Turia to inspirujący ludzie, a ich historia miłosna jest prawdziwym świadectwem tego, czym jest prawdziwa miłość.
Podziel się tą historią z przyjaciółmi, aby szerzyć światło i nadzieję!