Dlaczego lekarz nie jest robotem?

Niedawno straciłam mojego dziadka, który zmarł na raka płuc. Żył tylko pięć miesięcy po postawieniu diagnozy. Każdy dzień był dla nas ciężką próbą, a jednak to, co najbardziej mnie zszokowało, to reakcje ludzi podczas pogrzebu. Podchodzili do mnie i z irytacją w głosie mówili: „Przestań płakać! Przecież powinnaś to rozumieć!”
Serio? Czy dlatego, że jestem lekarzem, mam być bez uczuć? Przez pięć miesięcy wiedziałam, że mój dziadek jest skazany na śmierć. Wiedziałam, że nie ma już nadziei, ale to nie znaczy, że nie czuję bólu, nie odczuwam smutku, jak każdy inny człowiek. Dlaczego ludzie myślą, że lekarz to robot, który nie ma prawa do emocji? Że nie może być smutny, nie może płakać, nie ma prawa do żałoby?

Lekarze, jak każdy człowiek, mają rodziny, uczucia i prawa do wyrażania emocji. Pomagamy innym, ale nie oznacza to, że sami nie przeżywamy trudnych chwil. Codziennie spotykamy się ze śmiercią, cierpieniem, ale to nie sprawia, że stajemy się zimnymi maszynami. Wręcz przeciwnie – to nasza ludzka strona sprawia, że jesteśmy lepszymi specjalistami. Zdajemy sobie sprawę, jak cenny jest każdy dzień i jak bolesne może być pożegnanie z bliskimi.

Dlatego proszę, zanim osądzisz, zrozum, że każdy, nawet lekarz, ma prawo do emocji. I tak, mamy prawo do płaczu, bo jesteśmy po prostu ludźmi.