Papierowy samolot mojego wnuka ujawnił sekret mojej synowej, przez co zostałem zabroniony widzieć go

Papierowy samolot, który Timmy starannie złożył swoimi małymi rączkami, delikatnie frunął i wylądował w moich rękach, jego rogi były lekko zgięte, ale wciąż trzymały się razem. Nie mogłam uwierzyć, co widzę, gdy ostrożnie rozkładałam kartkę w środku. Pismo było niewątpliwie Timmy’ego, jego słodkie, dziecięce pismo, ale wiadomość wstrząsnęła mną.
„Babciu, przepraszam. Tęsknię za tobą bardzo. Oni celowo trzymają mnie od ciebie z daleka. Boję się. Proszę, nie rezygnuj ze mnie. Kocham cię!”

Stałam w szoku, patrząc na kartkę. Co się dzieje? Dlaczego mój syn i synowa robią mi to? I dlaczego Timmy, w takim wieku, stara się do mnie dotrzeć w tak tajemniczy sposób? Moja głowa była pełna pytań, ale serce mi pękało dla tego małego chłopca, który był uwięziony w tej sytuacji.

Zanim zdążyłam to wszystko przetrawić, usłyszałam dźwięk dochodzący z drzwi. Szybko otarłam łzy, które zaczęły napływać do oczu. Nie chciałam, żeby mnie zobaczyli w takim stanie – złamaną, wrażliwą, szukającą odpowiedzi. Ale co mogłam zrobić? Nie mogłam po prostu odejść. Musiałam zobaczyć mojego wnuka. Musiałam wiedzieć, dlaczego mnie od niego trzymają z daleka.
Starannie złożyłam kartkę i schowałam ją do kieszeni, postanowiona, by odkryć prawdę. Wiedziałam, że nie mogę po prostu wrócić do ich drzwi, to tylko pogorszyłoby sytuację. Ale nie mogłam się poddać. Dla Timmy’ego nie poddam się.