Chirurg, który próbował uratować życie Diany, opowiada swoją historię

Tamtej nocy, gdy księżna Diana uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu w Paryżu, dr Jean-Pierre Monnier, kierownik oddziału traumatologii w szpitalu Pitié-Salpêtrière, zmierzył się z wyzwaniem, które zmieniło jego życie. Kiedy dowiedział się, że to Diana, nie myślał o jej sławie, ale o ratowaniu jej życia.
Diana trafiła do szpitala w stanie krytycznym: słaby puls, poważne krwawienie wewnętrzne i obrażenia klatki piersiowej. Dr Monnier i jego zespół natychmiast przystąpili do działania, choć jej stan był niezwykle poważny. Lekarz wspomina, że próbowali wszystkiego, ale czas uciekał, a szanse na uratowanie jej były coraz mniejsze.

„Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale w pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że to już niemożliwe” — mówi Monnier z bólem w głosie. W tamtej chwili lekarz poczuł, że nie może pomóc, mimo całego swojego doświadczenia i wiedzy. Kiedy na całym świecie pojawiła się wiadomość o śmierci Diany, Monnier poczuł osobistą stratę, jakby stracił kogoś bliskiego.

„Nie mogę zapomnieć tamtej chwili” — kontynuuje. „Walczyliśmy, ale to nie wystarczyło”. Pomimo smutnej straty, lekarz czuje wdzięczność za to, że próbował ją uratować. Jest pewny, że Diana wiedziała, iż zrobili wszystko, co w ich mocy.
Tamta tragiczna noc pozostawiła niezatarte ślady w sercu Monniera, przypominając mu o kruchości życia i o tym, jak ważne jest, by robić wszystko dla tych, których kochamy.