Rodzice zaginionej amerykańskiej studentki domagają się orzeczenia o jej śmierci przez władze Dominikany

Rodzina Sudikshy Konanki, zaginionej amerykańskiej studentki, poprosiła władze Dominikany o wydanie orzeczenia o jej śmierci, podczas gdy śledczy kontynuują dochodzenie w sprawie jej zaginięcia.
20-letnia Konanki, studentka Uniwersytetu Pittsburgha, ostatni raz była widziana 6 marca w Punta Canie, gdzie spędzała wakacje z pięcioma przyjaciółmi. Konanki, która zatrzymała się w hotelu RIU República tylko dla dorosłych, według doniesień udała się na plażę około godziny 4:15 rano z przyjaciółmi oraz osobą, która stała się „osobą zainteresowaną” w śledztwie – Joshua Riibem, 22-letnim mężczyzną, jak podaje Dominikańska Policja Narodowa.

Kiedy jej przyjaciele wrócili do pięciogwiazdkowego kurortu około godziny 6 rano, Konanki i Riibe zostali sami na plaży. Riibe, który wyraził, że jest „głęboko zaniepokojony” zniknięciem Konanki, twierdzi, że pocałowali się, zanim zostali porwani przez silne fale, jak informuje The Independent.
Riibe, student St. Cloud State University i były ratownik, stwierdził, że udało mu się wyciągnąć Konanki na brzeg, ale potem zaczął wymiotować wodą morską i stracił przytomność. Od tego czasu nie znaleziono żadnych śladów Konanki.