Matka wysłała córkę z dziećmi do starego domu: „Cokolwiek zrobisz, i tak będziesz winna!”

Życie Swietłany Iwanowny nigdy nie było łatwe. Zawsze starała się jak najlepiej opiekować swoją rodziną, ale historia z jej córką sprawiła, że zaczęła zastanawiać się, czy podjęła właściwe decyzje.
28-letnia Arina po raz kolejny stanęła w drzwiach z dwójką dzieci — jedno z pierwszego męża, drugie z kolejnego. Swietłana, zmęczona wszystkim, powiedziała jej, że jedyne, co może jej zaoferować, to klucze do jej domku letniskowego. Domek, w odosobnionej okolicy, miał bardzo ograniczone wygody, a Arina musiała poradzić sobie sama, ponieważ nikt w jej otoczeniu nie zamierzał jej współczuć.

Jednak Arina nie przyszła tylko po pomoc. Odwróciła się od niej w przeszłości i obwiniała ją za wszystko. Swietłana z goryczą wspomina chwile, kiedy córka nazywała ją „potworem” przy całej rodzinie, a mimo że starała się, czuła, że wszystko, co robi, jest bezsensowne.

Mimo odrzucenia i surowego zachowania, Swietłana dała Arinie klucze do domku letniskowego, mówiąc: „Jeśli nie masz dokąd pójść, możesz tam zostać”. Teraz Arina mieszka w tym odizolowanym miejscu, ale Swietłana, widząc, że córka nadal obwinia ją w mediach społecznościowych, zastanawia się, czy naprawdę stała się „potworem”, jak ją nazwała, czy może córka po prostu nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje własne decyzje.