Wilk i osioł: niespodziewana przyjaźń

9 maja 2007 roku, wysoko w górach północnej Albanii, w okolicach miasta Patok, złapano wilka i zamknięto go w zagrodzie.
Aby zapewnić mu pożywienie, ludzie postanowili wrzucić mu do środka starego osła – zwierzę, które przez wiele lat służyło swoim właścicielom i teraz, uznane za niepotrzebne, miało zostać porzucone jako ofiara.
Jednak to, co wydarzyło się potem, zaskoczyło wszystkich.
Wilk spojrzał prosto w oczy osła, a osioł – jakby rozumiejąc – odwzajemnił to spojrzenie. Nie padł atak, nie było agresji. Zamiast tego zrodziła się między nimi cicha, wzruszająca więź.

Bo w świecie, gdzie króluje okrucieństwo, chciwość i ludzki egoizm, pojęcia „drapieżnik” i „ofiara” przestają mieć sens.
Między dwiema istotami, które stały się ofiarami tej samej brutalnej cywilizacji, może narodzić się coś niezwykłego – przyjaźń.

To przypomnienie, że człowiek, który uważa się za najwyżej rozwiniętą istotę na Ziemi, potrafi być najokrutniejszym ze wszystkich stworzeń.
W przeciwieństwie do zwierząt, które potrafią spojrzeć sobie w oczy i wybrać współczucie zamiast przemocy.