Pewna kobieta zabrała do domu bezdomnego kociaka, który nie miał przednich łapek, aby podarować mu miłość i opiekę.

Pewnego dnia w Tajlandii młody bezdomny kotek zajmował się swoimi codziennymi kocimi sprawami, gdy nagle zauważył ptaka i instynktownie ruszył za nim. To zainteresowanie zaprowadziło go aż na dach budynku, z którego skoczył prosto na transformator z niezaizolowanymi przewodami. W wyniku tego doznał silnego porażenia prądem. Ku zaskoczeniu wszystkich – przeżył.

Dobry człowiek, który akurat tamtędy przechodził, zauważył kotka i natychmiast zabrał go do weterynarza. Pomimo wszelkich starań specjalistów, konieczna była amputacja przednich łapek i ogonka. Po rekonwalescencji kociaka przygarnęła kobieta, której miłość i troska pomogły mu przystosować się do nowego życia.

Dwa lata po tragicznym wypadku historia kotka stała się znana dzięki jego opiekunce, Ébl, która podzieliła się nią z mediami. Jak sama mówi, mimo utraty łapek i ogona, Ébl porusza się sprawnie po całym domu i ogrodzie.

Choć inne zwierzęta podchodzą do niego z rezerwą, Ébl czuje się doskonale i otrzymuje mnóstwo uwagi od swojej rodziny. Kotek nauczył się nawet wchodzić po schodach! Wiadomo też, że Ébl jest bardzo wybredny i uwielbia się rozpieszczać.

W internecie można znaleźć mnóstwo zdjęć i filmików z Éblem, który szybko podbił serca użytkowników i zyskał przydomek „kot-kangur”.