Positif du jour
Wróciłam z delegacji o dzień wcześniej i zobaczyłam, jak teściowa wywozi z naszego mieszkania moje meble Październik w Moskwie okazał się zaskakująco ciepły. Promienie słońca igrały na barwnych
— Synku, dziś przyjedzie ciotka z rodziną, więc o morzu nawet nie myślcie! — oznajmiła matka. — Cholera, przecież mówiłam ci wcześniej! — Tonya wrzucała do walizki letnie
— Chcesz, żebym sprzedała swój samochód, bo jest „kobiecy” i „niepraktyczny”, a my kupimy tobie ogromnego jeepa?! A do pracy mam jeździć metrem? Nie, kochanie, mam lepszy pomysł!
— Więc tak, mój drogi: albo natychmiast odbierasz klucze swojemu kumplowi, który pod naszą nieobecność przyprowadzał tu jakąś babę i spał na naszym łóżku, albo zmieniam zamki i
— Stałaś się jędzą! — krzyknął mąż, gdy zrozumiał, że żona nie zamierza go już więcej ratować. Marina siedziała na skraju kanapy i liczyła oddechy, by się nie